Wpisy o władzy rodzicielskiej pojawiały się już na blogu. Dzisiaj zajmiemy się władzą rodzicielską w kontekście emigracji.

Władzą rodzicielską nazywamy ogół praw i obowiązków, które przysługują rodzicom względem ich małoletnich dzieci.

Obecnie mamy do czynienia z emigracją na dosyć szeroką skalę, głównie ze względów zarobków. Pojawiło się nawet w obrocie pojęcie „eurosieroctwa”, bowiem problem stał się powszechny po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej i otwarciu zagranicznych rynków pracy dla obywateli Polski.

Nie zawsze rodzice decydują się na zabranie dzieci ze sobą – niekiedy jedno z rodziców tylko wyjeżdża, zaś drugie zostaje razem z dzieckiem w kraju, niekiedy wyjeżdżają pary pozostawiając dziecko pod opieką rodziny w Polsce.

Brak nawet jednego rodzica na miejscu może wiązać się z szeregiem problemów, nie tylko pod względem emocjonalnym, ale również pod względem prawnym.

Najczęściej władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, nawet gdy nie żyją oni razem. W takiej sytuacji każde z nich ma takie sama i prawa i obowiązki względem wychowania.

Ponadto każdy z rodziców może dokonywać zwykłych czynności związanych z wychowaniem oraz sprawami osobistymi dziecka. Przykładowo każdy z rodziców może iść z chorym na grypę dzieckiem do pediatry.

Problemy zaczynają się pojawiać, kiedy należy podjąć bardziej doniosłe decyzje związane z życiem dziecka.

I. Kiedy potrzebna jest zgoda obojga rodziców?

Gdy rodzice małoletniego nie mieszkają w tym samym kraju wówczas zaczynają pojawiać się trudności przy różnego rodzaju czynnościach, bowiem prawo wymaga, aby w określonych sytuacjach decyzja co do losu dziecka należy do obojga rodziców.

Przykładowo zgoda obojga rodziców konieczna jest, aby zapisać dziecko do przedszkola, czy do szkoły. Potrzebna jest także zgoda obojga rodziców na zabiegi medyczne o podwyższonym ryzyku, choć prawo nie definiuje tego pojęcia.

Co więcej, zgoda obojga rodziców potrzebna jest również na wyrobienie paszportu – wniosek o wyrobieniu paszportu małoletniemu mają obowiązek podpisać oboje rodzice, jeżeli przysługuje im pełnia praw rodzicielskich. Możliwe jest złożenie wniosku przez jednego z rodziców przy okazaniu w urzędzie pisemnej zgody drugiego z rodziców.

Zgoda drugiego rodzica powinna być poświadczona przez notariusza lub organ paszportowy.

Jeżeli mamy już paszport dla dziecka, to mimo to należy wiedzieć, że na wyjazd dziecka, może być konieczna zgoda drugiego z rodziców. Bez znaczenia jest to, czy mamy do czynienia z wyjazdem pojedynczym czy na stałe. A także bez znaczenia jest to, że oboje rodzice wyrazili zgodę na wyrobienie wspólnemu dziecku paszportu.

II. Co zrobić, jeżeli nie mamy kontaktu z drugim rodzicem naszego dziecka?

Nie ma co się oszukiwać, życie pisze różne scenariusze, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Dlatego też warto uregulować sytuację prawną związaną z władzą rodzicielską, jeżeli jeden z rodziców nie jest stale obecny w życiu dziecka, a mogą się zdarzyć niejednokrotnie, kiedy zgoda drugiego rodzica będzie niezbędna.

Jeżeli mimo wszystko władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, a konieczna jest w danej sytuacji zgoda drugiego rodzica, to można wystąpić do sądu o tzw. zgodę sądową.

W takiej sytuacji należ złożyć w sądzie rejonowym właściwym ze względu na miejsce zamieszkania lub pobyt dziecka wniosek o rozstrzygnięcie w istotnych sprawach dziecka.

Wniosek taki należy opłacić – koszt to obecnie 40 zł, natomiast można również wnioskować o zwolnienie od kosztów w przypadku trudnej sytuacji finansowej.

Trzeba wiedzieć, że w postępowaniu sąd kieruje się najważniejszą zasadą prawa rodzinnego, czyli dobrem dziecka. Czy wniosek jaki kieruje jeden z rodziców nie jest fanaberią rodzica, czy jest faktycznie uzasadniony.

III. Co w sytuacji, kiedy dziecko zostaje w Polsce, a rodzice wyjeżdżają do innego kraju?

W takim przypadku trzeba pamiętać, że pozostawienie dziecka chociażby pod opieką dziadków nie oznacza, że dziadkom przysługują takie same uprawnienia jak rodzicom, mimo iż pozostają najbliższą rodziną dziecka.

Co więcej, w prawie polskim nie istnieje instytucja „przekazania” władzy rodzicielskiej.

Nie ma możliwości, aby sprawował nad dzieckiem władzę ktoś inny niż rodzice, choćby był do tego przez nich „delegowany”.

W takiej sytuacji zamiast prób „przekazania” władzy rodzicielskiej za pomocą aktu notarialnego – co stało się bardzo „modne”, jednak nie ma żadnej mocy prawnej warto sięgnąć po instytucję uregulowaną w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym – tj. zawieszenie władzy rodzicielskiej.

IV. Czym jest zawieszenie władzy rodzicielskiej?

Wbrew powszechnemu przekonaniu społecznemu „zawieszenie” władzy rodzicielskiej, które zostało unormowane w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym wcale nie ma charakteru „karnego”. Zawieszenie polega na tym, że prawa i obowiązki wynikające z władzy rodzicielskiej nie przestają istnieć, lecz przez pewien czas nie mogą być wykonywane – np. w trakcie pobytu rodzica zagranicą.

Istota zawieszenia władzy rodzicielskiej polega na tym, że wynikające z niej prawa i obowiązki rodziców nie przestają wprawdzie istnieć, jednakże przez pewien czas nie mogą być wykonywane. 

Przesłanką zawieszenia władzy rodzicielskiej jest przemijająca przeszkoda w jej wykonywaniu – na przykład wyjazd rodzica. Ustanowienie przez sąd zawieszenia władzy rodzicielskiej w każdym przypadku podyktowane jest dobrem dziecka. W takim przypadku zostaje przez sąd wskazany również opiekun dla dziecka. Zawieszenie po ustaniu przyczyny, z powodu której zostało ustanowione.

icon
Jeśli masz pytania, potrzebujesz pomocy, indywidualnej konsultacji napisz do mnie na adres:

kancelaria@klemba.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o