Wyobraźmy sobie taką oto sytuację: jeden z małżonków zdradza drugiego. Małżeństwo wisi na włosku. Mija pewien czas i zdradzony małżonek (Piotr) wybacza drugiemu (Annie). Wszystko wraca do normy.

Czy jednak na pewno?

Wiem, że zaczęłam ten wpis dość mocnym przykładem. Przypadki tego typu nie należą przecież jednak ani do rzadkich ani do przyjemnych.

I. Przebaczenie zdrady a rozwód

Słowem-kluczem w dzisiejszym artykule jest przebaczenie  – w podanej sytuacji: niewierności małżeńskiej. Chciałabym w tym wpisie poświęcić temu zagadnieniu kilka uwag, ponieważ jest ono dość kontrowersyjnie postrzegane przez sądy.

W artykule pod tytułem: Zdrada jako przyczyna rozwodu wspomniałam o instytucji przebaczenia. Dlaczego jest to tak istotna kwestia? 

Może ono niekiedy odegrać istotną rolę na sali sądowej – w szczególności w przypadku ustalenia winy w rozkładzie pożycia.

Czym jest przebaczenie?

Dla przypomnienia – jest to puszczenie w niepamięć złych czynów, których dopuścił się jeden ze współmałżonków.Może przybrać postać wyraźnego oświadczenia albo dorozumianegoi najczęściej następuje ze strony małżonka niewinnego.

Jeśli w podanym przeze mnie przykładzie Piotr przebaczył Annie cudzołóstwo, wówczas temat rozwodu nigdy pomiędzy nimi nie zaistnieje – podobnie w sytuacji, gdy do rozwodu dojdzie, ale na zgodny wniosek stron: bez orzekania o winie.

Jeżeli jednak ich związek nie przetrwa próby czasu (nie tylko na skutek zdrady Anny, ale także innych okoliczności, który wystąpią po drodze),to pojawia się pytanie czy Piotr będzie mógł skutecznie obarczyć Annę winą za rozkład pożycia małżeńskiego na skutek jej zdrady, którą przecież wcześniej wybaczył???

Otóż, odpowiedzi na to pytanie na pewno nie znajdziemy w przepisach kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Na ten temat pisałam również w artykule:

Zdrada jako przyczyna rozwodu | Rozwód Łódź Radca Prawny


II. Konsekwencje wybaczenia zdrady dla rozwodu

Przebaczenie, to pojęcie wypracowane przez sądownictwo i dlatego – w odniesieniu do różnych stanów faktycznych – budzi wiele kontrowersji.

Nietrudno domyśleć się, jaka będzie taktyka obrony Anny:

⇒ wybaczenie niewierności małżeńskiej,

⇒ podanie innych przyczyn rozpadu małżeństwa.

Co na to może odpowiedzieć Piotr? To właśnie, że wybaczył żonie zdradę, ale pod warunkiem, że nie dojdzie do niej ponownie w przyszłości.

Trzeba pamiętać, że w postępowaniach rozwodowych nie działa żaden automat, tzn. sąd ma obowiązek zbadać rzeczywiste przyczyny rozkładu pożycia.

Jeżeli zatem Anna ponownie zdradzi Piotra, to będzie on mógł w toku postępowania rozwodowego powołać się na krzywdy już wybaczone. Jeśli jednak Anna nie dopuściła się ponownej niewierności, to wówczas trzeba wykazać, co tak naprawdę doprowadziło do rozpadu małżeństwa i czy miało związek z wcześniejszą zdradą czy też nie.

Może zdarzyć się przecież tak, że małżonkowie uporali się z problemem niewierności jednego z nich, a do późniejszego zakończenia związku doprowadziły, np. alkoholizm, hazard, inne uzależnienia czy przemoc ze strony Piotra. Wówczas to on (potencjalnie) mógłby zostać uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

Paradoksalnie może dojść nawet do takiej sytuacji, w której Anna nie była wierna Piotrowi.

Ten – w geście dobrej woli – zdradę wybaczył, po czym sam po pewnym czasie dopuścił się niewierności, której Anna jednak nie była w stanie puścić w niepamięć.

Tym sposobem nie jest wykluczone, że sąd uzna za wyłącznie winnego za rozpad małżeństwa… Piotra. Nawet jeśli będzie on próbował powoływać się na wcześniejszą zdradę żony, jako przyczynę rozpadu pożycia, sąd nie weźmie jej pod uwagę, ponieważ pożycie, wskutek przebaczenia, było kontynuowane.

icon
Jeśli masz pytania, potrzebujesz pomocy, indywidualnej konsultacji napisz do mnie na adres:

kancelaria@klemba.pl

W poprzednim wpisie dotyczącym tej tematyki, podzieliłam się cytatem, który pozwolę sobie jeszcze raz napisać, jako podsumowanie tego ciężkiego tematu:

Wierność jest pierwszą z cnót; to ona nadaje naszemu życiu jednolitość – w przeciwnym wypadku rozprysnęłoby się na tysiące chwilowych wrażeń jak na tysiąc szklanych odłamków.

Milan Kundera


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o